Pod koniec maja 2011r. przedstawiciele Politechniki w Pradze zorganizowali szóstą z kolei międzynarodową konferecję poświęconą wolnemu i otwartemu oprogramowaniu w geoinformatyce, a bezpośrednio po niej pierwsze spotkanie społeczności (głównie programistów) projektu GRASS GIS.
Praga powitała nas piękną pogodą, która utrzymała się praktycznie do samego końca. Samo miasto jest urokliwe i pełne zieleni. Kampus Politechniki położony jest w spokojnej dzielnicy nieopodal stacji metra. Poruszanie się po mieście nie stanowiło więc żadnego problemu. Szczególnie, że do Zamku na Hradczanach można było dojść spacerkiem w ciągu 15-20 minut.
Przywitali nas przyjaźnie nastawieni tubylcy
(foto)
oraz bardzo klimatyczne zabytki architektury (foto).
Tym co wprawiło nas w prawdziwe zaskoczenie (ale chyba nie tylko nas), były zwierzęta z którymi tubylcy przechadzali się po publicznych parkach. Na nasze oko była to puma, ale choć nie byliśmy tego pewni, woleliśmy nie sprawdzać.
Konferencja Geoinformatics FCE CTU 2011 odbyła się w dniach 19-20 maja 2011 w budynkach Politechniki Praskiej, a zorganizowali ją Prof. Ales Cepek oraz Martin Landa. Wśród prelegentów byli m.in. Prof. Helena Mitasova oraz Markus Neteler, których w świecie FOSS4G nie trzeba nikomu przedstawiać.
Ze względu na organizowane bezpośrednio po konferencji spotkanie społeczności GRASS-a, uczestnikami konferencji byli w znakomitej większości programiści projektu GRASS. Tematyka refertów wykraczała jednak daleko poza ten projekt.
Jest to z całą pewnością konferencja nietypowa pod wieloma względami. Niesamowicie rodzinna i sympatyczna atmosfera towarzyszy bardzo merytorycznym i ciekawym dyskusjom w trakcie i po prezentacjach. Całość w postmodernistycznym klimacie, a średnia wieku uczestników … hmmm … jakaś taka zupełnie niekonferencyjna.
Jeśli ktoś oczekuje od konferencji formy, będzie zawiedziony, natomiast osoby szukające treści będą zachwycone. O innych smaczkach związanych z samą konferencją pisał nie będę
. Przyjedźcie i poznajcie je sami. Powiem tylko tyle — ja przyjechałem pierwszy raz i żałuję że dotarłem tu tak późno. Ale kolejna konferencja już za rok…
Bezpośrednio po konferencji, w dniach 20-25 maja 2011 odbyło się pierwsze spotkanie społeczności projektu GRASS. Przyjechało wielu programistów, tłumaczy oraz zaawansowanych użytkowników programu GRASS. Polska społeczność GRASS była reprezentowana przez trzyosobową delegację z Gabonu. Z ekipy GRASS Polska zabrakło tylko Maćka, który niestety nie mógł w imprezie uczestniczyć (nieobecny – usprawiedliwiony).
Do dyspozycji mieliśmy jedną z sal Politechniki Praskiej wyposażoną w łącza internetowe.
W podgrupach dyskutowane były kierunki rozwoju projektu. Takich zorganizowanych spotkań w większych grupach było jednak znacznie mniej, niż na podobnych imprezach projektu QGIS. Jest to chyba spowodowane faktem, że programiści projektu GRASS to w dużej mierze indywidualiści. Zabrakło również warsztatów organizowanych dla szerszego grona, ale jeśli ktoś tylko chciał się czegoś dowiedzieć, nie było z tym najmniejszego problemu. Każdy z uczestników chętnie pokazywał tajniki swojej pracy. Było więc dużo pracy kameralnej, ale zabrakło otwartej dyskusji w szerszym gronie. Wyjątkiem była dyskusja sprowokowana przez Radima Blazka na temat współpracy GRASS-QGIS.
Spotkanie było świetną okazją do wymiany doświadczeń i osobistego poznania się. W trakcie spotkania poprawiliśmy spore fragmenty tłumaczenia programu, a razem z ekipą czeską (Martinem, Anią i Vaclavem) opracowaliśmy mechanizm, która umożliwi opcjonalne wyświetlanie nazw modułów przy poszczególnych elementach menu.
Nie obyło się oczywiście bez pamiątkowych fotek w kolorowych strojach zorganizowanych przez Martina.
Najmocniejszą ekipę na spotkanie wystawiła włoska drużyna Markusa – 8 osób.
Lokalna drużyna czeska – 4 osoby.
Drużyna polska – 3 osoby.
Drużyna niemiecka – 2 osoby (choć spora część „włochów” pochodzi z niemieckich transferów).
Jednoosobowa drużyna „amerykańska” w osobie Heleny.
Martin - jesteś Wielki!
(dla niezorientowanych, Martin Wielki
to ten pierwszy po lewej)
Dziękujemy za zorganizowanie tak fajnych imprez i do zobaczenia za rok …